z potrzeby ducha i zamiłowania do ręcznie wykonanych dekoracji...

wtorek, 17 października 2017

Lato jesienią

Tak się złożyło, że  w tym roku nie byłam  nad morzem.  Korzystając z cudownej prawie letniej pogody zapragnęłam pospacerować  brzegiem morza.  Morze, plaża, mewy a właściwie ich brak, tak jak i ludzi , było inne. Dochodząc do morza nie było go słychać, prawie bezwietrzna pogoda spowodowała gładka taflę wody.


Pusta plaża, bardzo dużo muszelek i patyków wyrzuconych przez morze po  ubiegłotygodniowym sztormie.
Szłam brzegiem  i w pewnej chwili zdałam sobie sprawę ,że z przodu i z tyłu nie ma w zasiegu wzroku ludzi, czas zawracać
Fal praktycznie zero, nie było też mew. Jakieś to dzisiejsze morze zupełnie inne, może jesienne?
Wracając , przyznam zrelaksowana bardzo długim marszem , ciszą i samotnością załapałam sie na
spektakl na niebie
Chmury niecodziennej urody
Słóńce też nie chciało być gorsze

Dzisiejszy dzień  bardzo udany, taki letni, ciepły .Chciałabym by trwał...

środa, 27 września 2017

Zmiany

Prawie cały wrzesień remontowalismy sami łazienkę, dom zagracony w pyle i kurzu. Na szczęście mamy to za sobą , domek posprzątany i mogę sie cieszyć nowościami . Narzekam ale lubię remontować bo zawsze wymyslę coś nowego, innego co cieszy.
Tak było i tym razem, zrezygnowalismy z kafek, są tylko w prysznicu, wprowadziłam trochę rustykalnych elementów z odrobiną błysku.



W poprzednim poście pisałam, że zmieniłam wygląd drzwi wejściowych. Są to drzwi drewniane wybarwione były na ciemny brąz z obu stron. Teraz wygladają tak:

od wewnątrz białe
na zwenątrz  głęboki granat
z wiankiem z wrzosów.

Nie byłabym sobą gdybym jeszcze czgoś nie wymalowała.
Zmieniłam wirtrynke ze złoceniami i konsolkę złotą na

Od dwu dni mamy cudowną pogodę, pogoda piękniejsza niż latem,  nie mogłam nie zrobić kilku zdjęć roślin w jesiennej szacie.
Jabłoneczka" Ola" z czerwonymi jabłuszkami, jutro zrobię z nich parę kandyzowanych na ozdoby ciast.



Zapiera też dech kolor winobluszczu pięciopaczastego, trójpalczasty jeszcze zielony


Czerwienią się również kwiatostany hortensji

Zakwitła ponownie po przycięciu smagliczka

Na trzmielinie pysznią się owoce, potrafią strzelać nasionami na znaczne odległości


Tymi jesiennymi akcentami kończę dzisiejszy wpis. Chciałabym zachować dzisiejszą pogodę jak najdłużej, przed nadchodzącą słotą i chłodem. Pozdrawiam zaglądających bardzo serdecznie, do miłego.

niedziela, 3 września 2017

Ostatki

To na prawdę koniec mojej ulubionej pory roku. Nie nacieszyłam się latem tego roku, tak mało było ciepłych i słonecznych dni. Chłodne i deszczowe dni o to przyniosło tegoroczne lato. Słoneczne chwile po prostu kradłam by cieszyć się ciepłymi wieczorami, chwilami na boso na trawniku.Kwiaty a przede wszystkim róże po pierwszym kwitnieniu, bite przez deszcz nie cieszyły oczu.

Rajska jabłonka zdobi jabłuszkami jeszcze zielonymi

Motyle spijają ostatni nektar z kwiatów sadźca

Cieszą oczy kwiatostany hortensji
Wcześniej zrobiłam letni  wianek,wisi w sypialni
Słabo widać na białej ścianie
W następnym poście pokażę metamorfozę drzwi wejściowych, zmieniły się nie do poznania.
Pozdrawiam serdecznie, łapcie okruchy lata.

poniedziałek, 24 lipca 2017

Kwiaty w ogrodzie


Witajcie, kończy się powoli lipiec, lipiec tak zimny i deszczowy jakiego dawno nie było.
Wbrew pozorom roślinom to zupełnie nie przeszkadza, nie zupełnie róże są tak pozbijane przez deszcz ,że żal patrzeć. Powojnikom jak widać  pogoda służy



Rozkwitły pierwsze dalie a w kwiaciarni widziałam już wrzosy

Kwiatostany  hortensji są ogromne

W pełni kwitnienia są również  hosty

Pierwsze baldachy wiązówki kołyszą się na wietrze
Cudowne, drobne kwiaty rutewki całkowicie mnie zachwyciły
Takie jest to moje zimne lato.
Pozdrawiam gorąco wszystkich zaglądających, życzę Wam dużo ciepła i słońca.