z potrzeby ducha i zamiłowania do ręcznie wykonanych dekoracji...

niedziela, 3 września 2017

Ostatki

To na prawdę koniec mojej ulubionej pory roku. Nie nacieszyłam się latem tego roku, tak mało było ciepłych i słonecznych dni. Chłodne i deszczowe dni o to przyniosło tegoroczne lato. Słoneczne chwile po prostu kradłam by cieszyć się ciepłymi wieczorami, chwilami na boso na trawniku.Kwiaty a przede wszystkim róże po pierwszym kwitnieniu, bite przez deszcz nie cieszyły oczu.

Rajska jabłonka zdobi jabłuszkami jeszcze zielonymi

Motyle spijają ostatni nektar z kwiatów sadźca

Cieszą oczy kwiatostany hortensji
Wcześniej zrobiłam letni  wianek,wisi w sypialni
Słabo widać na białej ścianie
W następnym poście pokażę metamorfozę drzwi wejściowych, zmieniły się nie do poznania.
Pozdrawiam serdecznie, łapcie okruchy lata.

poniedziałek, 24 lipca 2017

Kwiaty w ogrodzie


Witajcie, kończy się powoli lipiec, lipiec tak zimny i deszczowy jakiego dawno nie było.
Wbrew pozorom roślinom to zupełnie nie przeszkadza, nie zupełnie róże są tak pozbijane przez deszcz ,że żal patrzeć. Powojnikom jak widać  pogoda służy



Rozkwitły pierwsze dalie a w kwiaciarni widziałam już wrzosy

Kwiatostany  hortensji są ogromne

W pełni kwitnienia są również  hosty

Pierwsze baldachy wiązówki kołyszą się na wietrze
Cudowne, drobne kwiaty rutewki całkowicie mnie zachwyciły
Takie jest to moje zimne lato.
Pozdrawiam gorąco wszystkich zaglądających, życzę Wam dużo ciepła i słońca.

niedziela, 2 lipca 2017

Lawendowe zbiory

Za oknem pada, jest chłodno i jakoś smutno nic nie przypomina wakacji i ciepłych wieczorów.
Na swój sposób postanowiłam sobie poprawić humor. Ścięłam miedzy opadami deszczu lawendę i przyniosłam ja do domu.

Całej nie ścięłam,pozostała  jest jeszcze w pakach. W kuchni zapachniało latem, od razu raźniej.
Pomyślałam o wykonaniu dekoracji na drzwi . Wianek miałam w ubiegłym roku teraz może coś innego.
Będąc na zakupach kupiłam za pięć zł słomiany kapelusz, do prac w ogrodzie jak znalazł. Coś mi się jednak wydaje,że tego lata się nie przyda. A może będzie ozdobą
Jest w końcu lato to i słomkowy kapelusz pasuje. Powiązałam drucikiem pęczki lawendy do kapelusza i

dekoracja na drzwi gotowa.

Patrząc na zdjęcie myślę sobie,że dowiążę jeszcze  do kapelusza  lawendową wstążkę.
Pozostałą lawendę powkładałam do wazonów a z reszty zrobiłam bukieciki i popowieszałam po domu.



Tak własnie wygląda moje zaklinanie lata by rozgrzało nas na długi czas.
Pozdrawiam zaglądających do mnie serdecznie, życząc słonecznych ciepłych dni.

piątek, 23 czerwca 2017

Czerwcowy ogród

Ogród po prostu kipi swoja mocą witalną. Co chwilę zachwyca mnie nowy pąk,kwiat, chce się chłonąć  go jak gąbka. Jakże żałuję, że mam tak mało czasu na przebywanie w ogrodzie i obserwowanie jego zmian.

Dzwonki i bylica rozrosły się pięknie
Hortensje rozwinęły pąki
W ogrodzie zaczęły królować róże, to prawdziwy festiwal barw i kształtów



Dzisiaj u nas padało intensywnie, zrobiłam parę zdjęć po deszczu, rośliny wydają się jeszcze piękniejsze
liście kokoryczki w diamentowych koralikach
Hosty całe w kroplach deszczu
Róże, po prostu nie mogę oprzeć się robieniu im zdjęć
To ulubiona róża męża




Kończę zdjęciami ostróżek i ukochanej piwonii, która gubi już płatki po deszczu

Gdybym tak mogła przesłać Wam zapach ogrodu po deszczu i śpiew ptaków, to byłaby pełnia tego co mnie dzisiaj zachwyciło i rozrzewniło w ogrodzie.
Pozdrawiam Was kochane już po letniemu, niech ten czas kanikuły będzie dla Was prawdziwym odpoczynkiem i oddechem . Przesyłam buziaki